sobota, 1 września 2012

Od Mist

Kasim jest w innej klatce, chodźcie za mną. Luna wzięła rozbieg i wyjęła nieprzytomnego Kasima. Wilczyca z jego klatki uciekła i wybiegła do lasu.Użyłyśmy swoich mocy by obudzić Kasima i pobiegłyśmy szukać innych wilków. Otwierałyśmy po kolei klatki i wypuszczałysmy wilki kazałyśmy im uciekać.
-Luna uważaj!-krzyknęłam, gdy zauważyłam nadbiegającego myśliwego. Poparzył się i odskoczył od wilczycy.
-Dzięki-odpowiedziała.Nadciągnęła grupa myśliwych i rzucili się na nas. Spuścili ze smyczy swoje psy. Zaczęła się nierówna walka. Zabiłam kilka psów, gdy nagle jeden z nich zaciągnął mni prosto w sidła i zostałam uderzona kijem. Obudziłam się na metalowym stole przypięta do niego a ludzie przynieśli wielką strzykawkę i napełnili ją jakimś płynem.Podeszła do mnie mroczna kobieta i siedziała na jakimś zmutowanym zwierzątku. Wyglądała tak:
 
-Nie trzeba było z nami zadzierać-roześmiała się i próbowała wstrzyknąc we mnie płyn.
-Pomocy!!!!!-zawyłam.

(CD Luna)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz