piątek, 31 sierpnia 2012

Od Ivy'iego

Mama pozwoliła na tylko jedną gałkę ! DLACZEGO ?
-mamo ja chce więcej ! - marudziłem
-nie Ivy jest zima , zimno nie powinniście jeść wogóle lodów ale tata was rozpieszcza - spojrzała na tatę ostrzegawczym spojrzeniem
-no co ? -pyta liżąc ogromnego 5 gałkowego loda .
-zbieramy się - mówi mama i ruszamy ku domu . Podeszłem bliżej do Aquasa i rzuciłem w niego śnieżką .
-tat..-napychałem mu śniegu do ust i rzuciłem w zaspę , zacząłem go nacierać .rozryczał się i uciekł do taty si,e poskarżyć ja rozluźniony ,spokojnie sobie szedłem wiedząc że on mi nic nie zrobi bo jestem mały .
-Ivy - słyszę srogi głos ojca ale on mnie nie rusza .
-bawiliśmy się tato - powiedziałem śmiejąc się złowieszczo do Aquasika.
-tato - ryczał ten mały debil ..
- Ivy nie możesz nacierać brata jego ubranka przemokły może się przeziębić - mówiła mama .
przewróciłem oczami i idę dalej turlam się po śniegu .
-IVY - mama biegnie w moją stronę , wzięła mnie na ręce i zaniosłą do domu pod pierzynę .
-chcę bajkę -krzyknąłem a tata przełączył na debilną bajkę Aquasa .
- nie chce tego to jest głupie ! jakieś kurczaki latają w tę i spowrotem i nawet nic nie mówią włącz na bohaterskiego wilka ! '
-nie ! chcę kurkę śmiurkę ! - mówi Aquas .
- on zawsze musi dostawać to co chce ja bohaterskiego nie oglądam już od kilku dni  !
- dobrze chłopcy dziś włączymy na bohaterskiego wilka jutro na ..
-NIEEEEEEEEEEEEE - wydziera się Aquas .
- co za idiota ! idę do swojego pokoju a ty się wypchaj pacanie ! - warczę i uciekam do siebie .
-Ivy zaczekaj skarbie - woła za mną mama .zamknąłem się w pokoju i położyłem na łóżku .
- idzcie do swojego AQUASIKA - mówię zdenerwowany

cdn

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz