wtorek, 17 lipca 2012

Od Kyaariki

Natepnego dnia obudzilam sie. Nie pamietalam co sie stalo, ale zobaczylam ze mam opatrzone rany. W mgnieniu oka przypomnialam sobie, co sie stalo. Poczulam slodki zapach. Wstalam i poszlam do 'kuchni".Tam przy stole siedzial Kris, wraz z Lee. Wyglupiali sie i smiali. Bawili sie jedzeniem.
-O, Kyaarika, siadaj-powiedzial Kris milym tonem i podal mi jedzenie.Byly to pyszne nalesniki z jagod, z kawalkami jelenia w srodku.Kris przekonal sie co do Lee. cieszylo mnie to! Zawsze wiedzialam, ze ja polubi.
-Zobacz Kyaar, co zrobilam dla was!-krzyknela malutka i podala mi kartke, na ktorej byl narysowany Kris, Lee i ja, a pod spodem napis- szczesliwa rodzina.Przytulilam malutka i Krisa.
-No to co, szczesliwa rodzino, idziemy sie wykapac?
-Tak!!!-Lee krzyknela zadowolona.
-To idz juz Lee, my za chwilke dojdziemy.-powiedzial Kris.Wilczyca wybiegla z jamy i popedzila w strone rzeki.
-Ona jest cudowna-powiedzial Kris.
-Tak, wiem. Ciesze sie, ze sie do niej przekonales-przytulilam go.Pocalowal mnie w policzek i ruszylismy. Bylo cudownie, rzeka byla chlodna, co bylo przyjemne w tak cieply dzien.Kris podplynal do mnie.
(CD Kris)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz