piątek, 20 lipca 2012

Od Lee

 Chcialam miec rodzenstwo! Moje marzenie zmienilo sie, teraz juz nie chcialam odnalezc rodziny, bo juz ja znalazlam, teraz chcialam miec brata, lub siostre. Nie moglam bawic sie z Chanem, bo nie chcialam ujawnic, ze go mam. Bo to by bylo dziwne. Chyba. Natepnego dnia wyruszylismy do watahy. Kris i Kyaarika poszli porozmawiac o czyms 'tajnym' z Ametsa i Chanel.Ja poszlam and rzeke, a tam zobaczylam dwa rozesmiane wilki. Rozowa wilczyca skakala do wody prosto na szarego wilka. Postanowilam, ze wskocze do wody.
-Czy moge pobawic sie z wami?-spytalam
.-Jasne...
-Lee-powiedzialam swoje imie.Bawilismy sie swietnie, ale wilki wydawaly sie dosc skrepowane w moim towarzystwie. Nagle kolo wilczycy zjawil sie rozowawy smok.
-Ty masz smoka!?-niemal zemdlalam ze zdziwienia.
-No...tak-powiedziala nieco zmieszana.
-To mozna miec tu smoki??
-Oczywiscie, mozna miec co sie chce-oznajmila.Nie czekalam ani chwili dluzej i zagwizdalam na niebie zjawil sie dlugi, zolty ksztalt.

Zdziwione wilki spojrzaly na mnie.Chan podlecial do mnie.
-Ile musialem czekac, nie moglas tego zrobic wczesniej-mial do mnie pretensje.
-Pozniej ci to wyjasnie.Cos za nami zachichotalo. Chan odwrocil sie i ujrzal piekna smoczyce. Przez moment w jego oczach mozna bylo ujrzec oczarowanie, ale przerwalam mu
.-No chodz juz, musze ci przedstawic Kyaar i Krisa.Wsiadlam na Chana i wzbilismy sie w gore. Przedtem jeszcze Chan mrugnal okiem do smoczycy. Wyladowalismy przed Krisem, Kyaar wychodzila wlasnie z jamy Ametsy.
-To jest Chan-przedstawilam im smoka.
-Jest moim smokiem.Na poczatku byli zdziwieni, ale zaraz potem usmiechneli sie.
-No to widze, ze trzeba zrobic miejsce w jamie, dla twojego przyjaciela.-odezwal sie Kris.
-I mam dobra wiadomosc, na razie mozemy mieszkac na terenie watahy!-oznajmila Kyaarika.Wszyscy razem poszlismy do naszej nowej jamy.
(O czym rozmawiali Kris i Kyaar z Ametsa i Chanel?Rozmowa-Kris)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz