- spokojnie - wyszłem przed jamę i stworzyłem pole siłowe .
- już się tu nie dostaną . nie mozemy wychodzić dalej niż jama - las . tylko to obejmuje pole siłowe oraz kawałem rzeki i łąki ale musisz uważać nie chce żeby ci się coś stało - mówiłem , usiadłem obok niej i objąłem ją -
- będziemy tak żyć pod kluczem - spytała patrząc mi w oczy .
- niestety , mogłaś sie ze mną nie zadawać
- nawet tak nie mów . poznanie ciebie było najlepszym co mnie w życiu spotkało .
- chyba to już wiesz
- ale co ?
- kocham cię - powiedziałem nadal patrząc w jej oczy
< cd . Kyaar >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz