Gdy wszyscy zjedliśmy lody dzieciaki miały pretensje , widać było po ich minach że ... Lody nie smakowały,a ja im się " nie podobam " . Chciały do jakiegoś Aqua Parku . Amesta im pozwoliła , przywołała swojego towarzysza a ten popędził do danego miejsca .
" W końcu zostałem sam z Amestą ! " - Pomyślałem .
- Amesto , po co z nim jesteś ? Po co jesteś z Luveitem ? - Zapytałem i usiadłem koło niej .
- Słuchaj to nie jest takie proste ... - Powiedziała i schyliła głowę .
Ja łapką podniosłem ją i popatrzyłem jej w oczy .
-To jest prostsze niż ci się wydaję ... Powinienem ci to powiedzieć już wcześniej , a nie teraz kiedy poznałaś tego bałwana .
Amesto mimo po tylu latach zawsze cię miło wspominałem ... Byłaś jedyną gwiazdką świecącą na mym niebie . Kocham Cię! - Powiedziałem bez wahania i pocałowałem ją .
Gałka lodu spadła na Ziemię .
<C.D.N - Amesta >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz