poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Od Lee


Szlam spokojnie, gdy nagle zobaczylam wilka, spodobal mi sie, tylko, ze znow przy nim byla jakas wilczyca. Sposcilam leb i ruszylam dalej, a on zapytal sie:
-Lee? Wiesz gdzie jest Lilias?
-Nie mam poje...a wlasciwie kim ty jestes i skad znasz moje imie!!-krzyknelam gotowa do ataku, teraz wilk wydawal mi sie...zly? Nie...skads go pamietam...
-Hej, jestem Matt, kiedys Cet.
-Cet? Przeciez...
-Matt-poprawil mnie.
-Jasne...
Wilczyca przygladala sie naszej sztywnej rozmowie.
-Lily, gdzies sie teleportowala nie wiem gdzie.
-A, okey, a kiedy wroci?
-Nie wiem.-Nasza rozmowa jakos sie nie kleila, temat nie byl dosc mily, Lily gdzies zniknela, nie wiadomo gdzie jest, bylo mi smutno...
Wsiadlam na Chana i odlecialam.
-Czekaj!-krzyknal Matt.
-Tak?-zapytaam sie.
(CD Matt)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz