Ponowiłam zaklęcie.Samce znów nie mogli się ruszać.Wypuściłam Sheenę i uciekłam.Czekałam na Damona.
-Damon!-krzyknęłam
-Szybko chodźcie tu-odpowiedział-pomóżcie mi zdjąć z szyji medalion!
Poszliśmy za nim póki zaklęcie nie skończy działać.
C.D Damon
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz