Samotnie spacerując natknęłam się na grupkę wilków. Zaciekawiło mnie, co było przyczyną tego zebrania. Podeszłam parę kroków i zauważyłam parę szczeniaków. Reszta wilków zachwycała się nimi.. Byli tam rodzice ich rodzice Damon i Lily. Do tego Haven z Sheena'ą. Osobiście nie widziałam nic specjalnego w tych szczeniakach, miałam do tego jednak powód. Po chwili nasżła mnie pewna myśl. Haven to brat Shayde, mówiła mi o tym. Nie miałam jeszcze okazji poznać rodziny mojej najlepszej przyjaciółki, a teraz nadażyła się okazja. Powoli podeszłam po czym odezwałam się:
-Cześć, Haven tak?
-Tak..-odpowiedział przyglądając się mi
-Jestem Venus, przyjaciółka Shayde, ty z Silent jesteście jej rodzeństwem?..-zapytałam. Dostrzegłam też spojrzenie Sheeny, nie była chyba zbytnio zadowolona, że obca Wadera rozmawia z jej partnerem..
-Tak-uśmiechnął się i dodał-miło mi cię poznać, Venus
-Ja jestem Sheena, partnerka Haven'a..-wtrąciła się Sheena
-Jak już pewnie wiesz, ja jestem Venus-uśmiechnęłam się do wilczycy.Nasza rozmowa w sumie o niczym nie trwała zbyt długo. Szybko wróciłam do swojej jaskini, zmęczona zasnęłam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz