niedziela, 5 sierpnia 2012

CD od Lilias

 Teleport się zamknoł i nie było mowy o powrocie. W lesie, w którym sie znalazłam było ciemno i strasznie. Usiadłam na polanie i jak zaczełam rozmyślać o rodzinie, łzy wytrysneły mi strumieniami.
- Hej, czemu płaczesz ? - nagle przedemną stanął rudy basior w zielonym kubraku i zielonej czapce z czerwonym piórkiem. Tak się na jego widok przestraszyłam że nic nie odpowiedziałam. - Chalo, nie jestem taki straszny jak się wydaję. W zasadzie jesteś pierwszą która się mnie przestraszyła. A tak w ogule to Piotruś Wilk, jestem. A ty ?
- Lilias.
- A wiec szanowna Lilias powiesz mi dla czego płaczesz? - spytał ponownie.
- Nie płaczę - odpwiedziałam szybko.
- Płakałaś. - poprawił sie wesoły Piotruś.
- Nieważne. - powiedziałam a raczej warknełam.
- No cuż... Twój wybór. Ale raczej w tym lesie nie prześpisz nocy. Nie tu. Zapraszam Cię do mojej kryjówki. Moi kamraci napewno się ucieszą na twój widok. - zaproponował mi, a ja po namyśle przyjełam ofertę. No i powędrowaliśmy do jago siedziby.
C.D.N.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz