Była noc , właśnie ułożyłam się do snu już zamykałam oczy ale wciąż budziły mnie szmery . Wstałam i pochodziłam po jamie . nic ... już wracałam do sypialni gdy nagle zauważyłam łunę światła z sufitu. moje oczy zaświeciły się a z łap wybiły wodne kule gotowe do uderzeń . W oślepiającym blasku zauważyłam zielone oczy i moim ślepiom ukazała się wilczyca w zbroi , heroicznej pozie i z sową na ramieniu była o wiele wyższa ode mnie . Wystraszona zapomniałam o obronie chciałam biec aby bić na alarmm ale tajemnicza wadera mnie zatrzymała .
-Zaczekaj Ametso - mówiła miłym , anielskim głosem .
-Kim jesteś ? -zapytałam zapominając o warczeniu .
-To ja twoja opiekunka .Zapewne nie pamiętasz mnie bo byłam pod warstwą niewidzialności . Jestem boginią wszelakiej mądrości i sprawiedliwości wybrałam ciebie na swoją ziemską córkę .Moje imię to Atena -tu skończyła a ja zaniemówiłam.
-dlaczego ujawniasz się dopiero teraz ? co tu robisz ? - wystrzelił ze mnie potok pytań
-powoli , nie wszystko na raz ... ujawniam się gdyż teraz nadszedł na to czas..moi bracia i siostry odwiedzą wszystkie swoje dzieci z watahy popiołu. Przybyłam aby dać ci kilka rzeczy które ci się przydadzą . oto naszyjnik abyś mogła mnie wezwać - założyła mi złoty medalion na szyje na nim była sowa a sam był w kształcie tarczy .- miecz , dzida i hełm przydadzą ci się w walce . nie są zwykłe lecz boskie . - hełm włożyła mi na łeb a dzidę mi miecz położyła obok okna . ostatni podarek to sadzonka -podała mi sadzonkę drzewa oliwnego . - ona da ci rade i siłę obroni cię .będzie duma twego rodu - pocałowała mnie w czoło i zniknęła ...przetarłamm oczy .sama Atena mnie odwiedziła! to sen ? NIE!teraz inni bogowie nawiedzą reszte . SZYKUJCIE SIE!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz