czwartek, 2 sierpnia 2012

Od Damon'a

Basiory milczeli .te ich żałosne uśmiechy mnie dobijały .
-Gdzie moja siostra ! - warknąłem wściekły .
-czuły punkt ? -zaśmiał siię drwiąco . nie wytrzymałem uniosłem go ponad ziemię dzięki telekinezie i porządnie trzepnąłem nim o ściane .
-Gdzie Sheena - zapytałem ponownie biorąc go za chabety .
-yghh - powiedział a raczej zawył z bólu /
-sprawdźmy w lochu . jednego z nich nie ma .- powiedziała Lily . ruszyłem przeszukiwałem cele po kolei .
-Sheena !- wykrzykiwałem. nagle usłyszałem jej krzyk . po chwili wszystko ucichło i na korytarzu pojawił się 2 z braci .Rzuciłem się na niego w celi siedziała wystraszona Sheena .

CDN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz