-Dziękuje Ci Boom... Naprawdę... nie wiem co powiedzieć! - odpowiedziałam zaskoczona i lekko wzruszona oraz jak to ja, musiałam spłonąć rumieńcem. Żeby ukryć zmieszanie szybko włożyłam zbroję i o dziwo, zbroja która była wcześniej za duża, dostosowała się do moich rozmiarów. Pozatym była leciutka, nie ograniczała ruchów i była prześliczna. Skoczyłam robiąc salto w tył, a zbroja w niczym mi nie przeszkadzała.
- Naprawdę wspaniały prezent, dzięki ! - wbrew swojej woli uścisnełam go, uśmiechnełam się i czym prędzej pobiegłam do jaskini. Zabrałam się za przygotowania do wyprawy po czym niewiem sama kiedy zasnełam... Pamiętam tylko że obudził mnie Seaboom i powiedział że wszyscy musimy poćwiczyć.
- No dobrze... Ale uważaj bo ja już opanowałam wszystkie dary i będzie Ci trudno mnie pokonać ...- ostrzegłam go wesoło chociaż byłam jeszcze zaspana.
C.D. Seaboom
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz