Haven nie che iść ? byłam zdziwiona to zaszczyt .więc gdy tylko wyszliśmy z sali zadałam mu dręczące mnie pytanie :
-Dlaczego nie chciałeś iść ?
-nie chce zostawiać cię samej , skarbie - mówił przytulając mnie .
-ale..
-żadnych ale wolę mieć cię na oku . - powiedział i ruszyliśmy do jamy . byłam nieco smutna ... przeze mnie Haven stracił szansę ... ale z drugiej strony wolę przy mnie był . wtuliłam się w niego . byliśmy już przy jamie .
-wiesz Sheena ja chyba muszę cię o coś spytać - powiedział zakłopotany .
-może za chwilę? jestem trochę glodna . - zgaszony haven nic nie powiedział , otworzyłam spiżarnię i wyciągnęłam kawałek uda dzika . zaczęłam je pałaszować , gdy skończyłam usiadłam obok Havenka .
-więc co takiego chcesz mi powiedzieć ?
-wiesz Sheena ja tak myslałem ...
-nad czym ? - poganiałam go .
<cd. Haven >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz