-Jasne ale musimy wziąć ..poczekaj .-krzyknąłem i pobiegłem do jamy
-Matt nie ma czasu ! - wykrzyczała zdenerwowana shayde swoimi emocjami zabiła drzewo . Wróciłem po chwili z płaszczem dla niej i kurtką dla siebie oraz 2 kanapkami z mięsem . Ruszyliśmy ... Naszyjnik świecił bardzo mocno , szliśmy po śladach szybko się zmęczyliśmy sam nie wiem dlaczego .
-Nie jesteś głodna Shayde ?-spytałem.po chwili
-Nie Matt .. nawet gdybym była nie ma czasu !
-Ja muszę zjeść - i usiadłem , już chciałem ugryźć kanapkę ale Shayde nagle krzyknęła ze już niedaleko .
-Zaczekaj tylko kęs !-mówiłem błagalnie lecz ona złapała mnie za łape i pociągnęła w tamtą stronę.Im dalej biegliśmy tym było mroczniej , ciemniej , straszniej , pusto ...Niedaleko nas w spruchniałym pniu byl ten medalion ... tak wskazywał medalion Shayde..
CDN
<cd. shayde >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz