środa, 8 sierpnia 2012

Od Matt'a

Znalazłem tę jedyną ! Shayde jest świetna nikt inny tak mnie nie rozumie jak ona .Po godzince usnąłem rano Shayde nadal spała więc postanowiłem przygotować jej śniadanie. Upolowałem jelenia i przyprawiłem go kilkoma przyprawami z ziół . Nie zdąrzyłem jej obudzić gdy nagle na niebie pojawił się on majestatyczny pegaz

Podszedł do Shayde i trącił ją w ramie .
-Matt przestań - wycedziła śpiąc .zaśmiałem się . samica wybudziła się i widząc swego pupila stanęła na równe łapy .
-Czas ruszać - powiedziałem i zarzuciłem plecak na plecy .
-Tak - Shayde przeciągnęła się .wyszła przed jame już rozpostarła skrzydła , gdy podeszłem ja i pocałowałem ją z języczkiem .
-Nic sobie nie zrób - powiedziałem i nie czekając na komentarz odleciałem na pegazie w strone watahy <chyba >

CDN

<cd. Shayde >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz