Księga była ogromna. Nie mogliśmy znaleźć nic, co by mi pomogło. Zauważyłam, że Matt co jakiś czas zerka na mnie ukradkiem. On był wyjątkowy. Kogoś takiego jak on nigdy nie poznałam, a co najważniejsze był jedyną osobą która mnie teraz wspierała, gdy nie wiedziałam co mam robić.. Ja też co jakiś czas spoglądałam na Matt'a..W pewnej chwili zauważyłam coś:
-Zobacz..-szepnęłam wskazując łapą na kawałek czarnego druku. Bardzo chciałam wtedy uśmiechnąć się do Matt'a, niestety nie mogłam. Wiedziałam jakie będą tego konsekwencjeMatt zaczął czytać:-"Moc zniszczenia - jako pierwszy zdolność tę posiadał alfa Watahy Srebrnego Księżyca. Jako dziecko nie potrafił zapanować nad tą mocą, gdy tylko odczuwał jakieś emocje niszczył wszystko wokół. Panować nad nią nauczyła go Wilczyca Haru. Moc tą ma tylko jeden wilk i przekazywana jest kolejnym.Gdy wilk posiadający tą zdolność odczuwa jakieś emocje niszczy to co jest w pobliżu. Zapanować jest nad nią bardzo trudno. Wiążą się z tym liczne medytacje, spokój ducha. Legenda mówi, że zapanować nad tą mocą można, znajdując medalion alfy Watahy Srebrnego Księżyca, tego, który moc tą posiadał jako pierwszy. Wisiorek przedstawia księżyc"
-Trudno..-powiedziałam-nie znajdziemy żadnego medalionu, muszę jakoś sama nauczyć się panować nad tą mocą..-bez życia w głosie powiedziałam
-Shayde.. co się dzieje z twoim medalionem?-zapytał Matt
-Co?.. on.. tak czasem ma. mam go od dzieciństwa, ostatnio gdy świeciał zaprowadził mnie do wilka, tego który przekazał mi moc..
[Matt - C.D.]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz