Gdy wadera opowiedziała mi o wszystkim spojrzała na mnie i oczekiwała rady . co ja mogłem ?
-wspominałas coś o księdze - po chwili namysłu przypomniałem sobie wszystko szczegółowo.
-tak .. ale ja zupełnie nie wiem jak i gdzie szukać ...
-spokojnie .udamy sie gdzieś w zaciszne miejsce i przestudiujemy książkę .- nie czekając na odpowiedź wziąłem ją za łapę i pobiegłem . ahh .. miała taką delikatną łapkę .. jak z porcelany . udałem się do swojej kryjówki nad wodospadem miedzy dwoma głazami . był tam mały stoliczek i 2 krzesełka a za nami woda . Rozłożyłem księgę i usiadłem . druczek był mały a tu ciemno wiec uniosłem dwie łapy i stworzyłem kule światła. było idealnie , zacząłem czytać na głos .
-tajemnice mroku ? - pokiwała przecząco głową .
-moc cienia ...- i tak minęły 2godziny i nic ... Shayde była piękna .. nie mogłem się na nią napatrzeć .
<cd. Shayde >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz