Rano Space nie było wyszedł coś obgadać z mamą <tak napisał w liściku > poszłam nad rzekę tam zazwyczaj jest najwięcej zwierzyny ...zjadłabym coś .Gdy szłam usłyszałam szlochanie . wyjrzałam zza krzaków ... była to Silent .
-coś się stało ? -spytałam siadając obok .
-nie nic ... odejdź - powiedziała i odsunęła się .
-krwawisz ? -pytałam oglądając ją od góry do dołu ,
- moje serce i uczucia krwawią ..ale ty tego nie zrozumiesz ...
-na prawdę możesz mi powiedzieć - mówiłam spokojnie
-NIE !
- nie możesz siedzieć tu sama
-niby czemu ? - mówiła nieprzyjaźnie
-bo wszędzie jest pełno zboczeńców i myśliwych , chodź ze mną , dam ci cherbaty napijesz się i zaprowadzę cię do Liana - wyciągnęłam do niej łapę i poszła . usiadła przy stoliku a ja udałam się do kuchni ,po chwili przyniosłam herbatę .
<cd. Silent >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz