Po tym jak obrażona Silent wyszła . Poszłam poszukać Space . Nie było go u mamy . Przetrząsnęłam wodospad , rzekę i inne tereny i nic ! pozostał mi tylko mroczny las ... gdy tylko weszłam usłyszałam przeraźliwe krzyki . Biegłam w ich stronę jak opętana , wyjrzałam zza krzaków były tam wilki które maltretowały Space'a .
-Zostawcie go ! -wybiegłam nie myśląc .
-Uciekaj stąd Atia - krzyknął Space próbujący oswobodzić łapy . Jednak jakis wilk zakneblował mnie i związał . widziałam jak oddziały szły w strone watahy
-Zniszczymy was - wyszeptał wilk .i zostawił mnie . .
-przeczołgaj sie do mnie Atia uwolnie cie , musisz ostrzec watahe ! - tak zrobiłam , gdy Space mnie uwolnił biegłam tak szybko że nie widziałam drogi . ,Jama już blisko . " myślałam . mama spokojnie siedziała i ogladała Tv
-oni tu idą . wojna ! szykuj oddziały ! - wyrzuciłam i wskoczyłam na wieże zabiłam dzwonem .Wszystkie wilki się zebrały .
-Na stanowiska - wydala rozkaz moja matka łapiąc się za głowę - Lily zostaniesz ze mną - poprosiła ledwo trzymając się na nogach . Lily podtrzymała ją i poszła z nią do jamy .podbiegłam do nich .
-Dacie sobie rade ? -zapytałam .
-Jasne , wiem co robić - odpowiedziała Lily i zniknęła z mamą w jamie
Nie było dużo czasu ja i Lian ustalilismy jakąś taktyke , wilki byly bardzo niespokojne dobrze ze nie bylo szczeniat ... nagle wkroczyl Damon dopiero uslyszal dzwon
- gdzie Lily -zapytaliśmy rownoczesnie
-została w jamie bo prawdopodobnie jest w ciąży .
-idź po nią . niech siedzą razem w jamie u mamy .
i damon zniknął w tłumie ..
CDN
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz