czwartek, 9 sierpnia 2012

Od Seaboom'a

Kapiel dobrze by mi zrobila, wiec poszedlem do bliskiego jeziorka i wskoczylem do niego z wielkim pluskiem. Tam nagle z wody wylonila sie glowa wilka.
-Yyy, stary uwazaj gdzie skaczesz-odezwal sie.
-Sorry, nie widzialem cie, jestem Seaboom, jestem tu nowy.
-Ooo, nowy jasne...Moze cie oprowadzic?
-Chetnie, nie wiem do konca co gdzie jest.Wilk oprowadzil mnie po calym terenie, pokazal jamy innych,wodopoj. Po drodze rozmawialismy o roznych rzeczach i opowiadalismy sobie zabawne historie. Na koniec bawilismy sie w wodzie jak male szczeniaki, podtapiajac siebie nawzajem, pluskajac sobie w oczy, czy plujac na siebie woda.
-Tak wogole, to zapomnialem aie przedstawic, jestem Matt.
Powiedzial lezac beztrosko na brzegu rzeki w zielonej, soczystej trawie.Matt to bardzo fajny kumpel. Ciesze sie, ze mam juz w watasze przyjaciela.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz